Nienawidzę

grudnia 12, 2017

  


  Nienawiść- każdy z nas zna to uczucie. Najczęściej rodzi się z czego? Bólu, cierpienia, zazdrości, chęci zemsty? Powodów jej przybycia jest wiele. Najczęściej spładzają ją te stany uczuciowe.

  Chyba nigdy nie darzyłam drugiego człowieka szczerą nienawiścią. Nikt nigdy z mojego życia nie zrobił bosej wędrówki po gorącym, tłoczonym szkle w stanie nietrzeźwym. Ha, wiec mogę być tylko pewna, ze wiele jeszcze w życiu przede mną.
  Natomiast  c z e g o  nienawidzę. Tutaj już mogłabym napisać dwustustronnicowy utwór epicki. 
  Jakby tu zacząć by wszystko miało ręce i nogi. Żebyście wiedzieli gdzie jest sufit i podłoga.
  Może zacznijmy od tego.
  Największa wartością, którą wyznaje jest wolność.
  Jest wiele rodzai wolności. Jest taka o która walczyli nasi przodkowie. Taka o która musi walczyć każdy z nas. Wolność umysłu. Na nią składa się wszystko wolność myśli, słowa, umiejętność nie poddania się manipulacji.
  Ten świat jest tak skonstruowany, by w jakimś stopniu nam ją ograniczał. Tak musi być i już. To w zadnym stopniu nie jest złe. W końcu nad tym wszystkim trzeba jakoś panować. Jednak nie wyklucza to faktu, ze tego nienawidzę.
  Nienawidzę widoku młodych ludzi cierpiących przez swoich nadgorliwych surowych rodziców.
  Nienawidzę, jak marnujemy swój potencjał i młode chłonne umysły na bezmyślnym siedzeniu w szkolnej ławce niczym zombie na diecie pozbawionej ludzkich mózgów. Gdy nie rozumiemy danego materiału szkolnego, a zamiast pomocy otrzymujemy prezent w postaci jedynki. Tak drodzy Państwo wciąż jesteśmy w XXI wieku.
  Nienawidzę, kiedy jestem świadkiem pękających serc, kiedy nastolatkowie decydują się być z nieodpowiednia osobą.
  Nienawidzę, jak rówieśnicy się obrażają, wyśmiewają, obrzucają największym gównem i obelgami bez konkretnych powodów. Jak mają gdzieś to, ze w grę wchodzą czyjeś uczucia. Jak są szybko w stanie ocenić wartość drugiego człowieka, bez poznania go i tego co przeżył. Jak łatwo przychodzi im wykorzystanie dziewczyny, a potem naśmiewanie się z niej.
  Nienawidzę tego ze posiadając większa świadomość oraz wiedzę i dostęp do właściwie każdych źródeł informacji, paradoksalnie się ograniczamy.
  Nienawidzę tego, ze mimo rozwoju cywilnego i ogólnej pomocy z zakresu psychologi coraz więcej ludzi choruje na depresje. Albo w ogóle nie chce szukać pomocy, bo boi się ze zostanie wyśmiany, że on przecież nie jest wart pomocy.
  Odpowiedz sobie czy nigdy nie zrobiłeś czegoś podobnego jak powód za który kogoś nienawidzisz.
  Mimo, ze ten świat jest naprawdę piękny, to czasem jak widzę co się dzieje mam ochotę walnąć łbem w ścianę.

  Do zobaczenia
  Albo i nie
Marika

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Nic tak nie zabija zainteresowań, pasji, własnego "ja" jak szkoła, a potem praca. Wiele lat, w których to uczy się nas życia jak przeciętny, szary człowiek, niemyślący, idący z prądem, za innymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezus nie wierzę, ze ktos tu jednak zostal ❤ Zgadzam się w 100%

      Usuń
  2. Bardzo dobrze że tak dużo osób jest na tym blogu.Mi tutaj się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, które są dla mnie największą motywacją.
Śmiało wstawiajcie link do siebie, chętnie odwiedzam.
Miłego dnia