13 reasons why

kwietnia 22, 2017

screen z odcinka 2, mój podpis
Kolejny serial wyprodukowany przez Netflix. Ostatnimi czasy jest bardzo popularny i nie sądzę, by znalazła się osoba, która choćby o nim nie słyszała lub plakat serialu nigdzie nie śmignął jej przed oczami.

Fabuła


  Tematem serialu jest samobójstwo siedemnastoletniej Hanny Baker. Dziewczyna przed śmiercią nagrała 13 kaset. Na każdej z nich nagrała powód odebrania sobie życia, każda z nich mówi o innej osobie. Wszystko dokładnie przemyślała i zaplanowała, a oprócz mrożących krew taśm z jej narracją dołączyła do pudełka mapę z zaznaczonymi miejscami, gdzie mają udać się słuchacze w danym momencie nagrania. 
  Słuchanie taśm od zmarłej dziewczyny jest już dość przerażające. Uwielbiam w tym serialu brutalność i brak koloryzowania czegokolwiek. Mimo, że ta historia wyciska wiele łez, nie jest "mdła", a sama Hannah nie pławi się w swoim cierpieniu.
  Przez początkowe kasety można się zniechęcić mieć nad głową duży neon głoszący nieeleganckie "WTF" i po prostu uznać, że jej problemy się nie różnią od tych, które posiadają inne nastolatki. Jednak z czasem akcja przestaje być tak oczywista, zadajemy coraz więcej pytań. Nie wiemy komu można zaufać.
  Uwielbiam to, że oprócz życia Hanny serial dosadnie ukazuje problemy jej przyjaciół, byłych przyjaciół, znajomych i nawet ich rodziców.
  Całą historię poznajemy równocześnie z punktu widzenia Claya Jensena w momencie kiedy zaczyna odsłuchiwać pierwszą z kaset.   
  Dobija mnie to, że po skończeniu wszystkich odcinków wiele się wyjaśnia, a mimo to pojawia się jeszcze więcej pytań.
  Jest tu też poniekąd nawiązanie do Efektu Motyla, który mnie tak strasznie interesuje. Słuchacze kastet zadają sobie pytanie, czy gdyby zrobili choć jedną rzeczy inaczej nie doprowadziliby do tragedii? Gdyby wyciągnęli do niej pomocną dłoń nie doszłoby do tego? Czy to ich wina? Czy mogą się uznawać za morderców?


źr

Bohaterowie 


  Serial bije na głowę pod względem omijania schematów. Clay czyli typowy, miły, nieśmiały, nastolatek introwertyk. Byłby osobą, która jest wiele razy powtarzana w innych produkcjach. Jednak potem dowiadujemy się, że wcale nie jest taki święty, a z każdą kolejną kasetą zaczyna mu coraz bardziej odwalać. Nie potrafi znieść głosu jego zmarłej przyjaciółki, widzi ją, prześladuje go jej wizerunek, wiele rzeczy jej się z nią kojarzy. Co strasznie mi się podobało.
  Następna osoba- Justin, czyli typowy popularny sportowiec z pozoru wiodący sielankowe życie. Dopiero później poznajemy jego prywatne problemy i zaskoczeniem zauważamy jaką miłością jest w stanie obdarzyć swoją dziewczynę.
  Nie mogę pominąć tu cudownego Alexa, który jest równie interesujący. Trochę hipsterski z kolczykiem w nosie i białymi włosami. Niegdyś razem z Hannah i Jessicą tworzyli zgraną paczkę, ich powiedzeniem było "Fuck my Life Forever". Jego również nie omijają problemy jak każdą postać z tego serialu.
  Czuje się zobowiązana, by wspomnieć również o tajemniczym Tonym, który "nadzoruje", by każdy z naznaczonych tragedią Hanny, odsłuchał kaset. Śledzi Claya swoim czerwonym mustangiem i ma wokół siebie niepokojącą aurę kontrastującą z jego niewinnym wyglądem i maślanymi oczami.


źr

  Kocham soundtrack, który idealnie oddaje emocje danej sceny.




  Polecam się nacieszyć tą piosenką bo po obejrzeniu 13rw, nie będziecie mogli jej przesłuchać bez kruszącego się serca i wilgotnych oczu.

I had all and then most of you, some and now none of you
take me back to the night we met
I don't know what I'm supposed to do, haunted by the ghost of you
oh take me back to the night we met

  Jeśli jeszcze się zastanawiacie czy warto i nie polecieliście go oglądać, tylko wciąż tu jesteście, odpowiedź brzmi: TAK. Nawet jeśli jedyną lekcją jaką z niego wyniesiecie będzie to, żeby być miłym to już wystarczająco dużo. Jednak zaufajcie mi, będzie ich o wiele więcej. Ja dalej nie mogę się pozbierać po skończeniu sezonu i wiem, że jeszcze długo nie będę w stanie.
  Szykujcie się na łzy, złość, głęboką refleksję i melancholijny nastrój jaki może was nastać po skończeniu oglądania. 

Zapraszam na mojego:
Instagrama: marikamarikass, gdzie często publikuję nowe zdjęcia.
Oraz
Facebooka: marikamarikass, na którym zawsze jest informacja o nowym poście, zero spamu.
Poprzedni post: Dlaczego robię zdjęcia?

Marika xx

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Szczerze mówiąc, po obejrzeniu pierwszego odcinka nie miałam ochoty kontynuować oglądania. Wydawało mi się, że to, co zrobiła Hannah było niesamowicie egoistyczne i nieadekwatne do wagi jej problemów.
    Z odcinka na odcinek zmieniałam zdanie coraz bardziej. Finalnie uważam, że jest to jeden z najlepszych seriali młodzieżowych ostatnich lat. :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na mój kanał na YT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście po 1 odcinku można sobie wyrobić takie zdanie, jednak z dalszym oglądaniem napewno się zmienia😉

      Usuń
  2. Właśnie skończyłam oglądać 13 odcinek... Muszę przyznać, że nie przypuszczałam, że aż tak wciągnie mnie ten serial! Na początku twierdziłam, że Hanna rzeczywiście dramatyzowała, jednak jak doszłam do odcinka 12 to całkowicie zmieniłam zdanie... Jak najbardziej polecam, ale serial nie jest zdecydowanie dla wszystkich... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. 😊 Serial nie jest dla wszystkich, ponieważ niektórzy mogą go totalnie źle odebrać. Super, że Ci się podobał.

      Usuń
  3. Ostatnio nie miałam czasu i stanęłam na piątym odcinku, czas nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dwa dni temu skończyłam oglądać 13 odcinek i dalej nie mogę się pozbierać. Scena samobójstwa była tak bardzo realistyczna, a ja przez całe jej trwanie trzęsłam się i czułam dziwne kłucie w sercu. Po skończeniu serialu cały czas myślałam o tym czy jestem dobrym człowiekiem? Czy moje słowa lub czyny nie uraziły kogoś na tyle, że wciąż chodzą mu po głowie? Czy nie będę jednym z powodów dla których ktoś odbierze sobie życie? I czy ktoś z mojego otoczenia pokazuje, że potrzebuje pomocy, ale ja ignoruje te oznaki?
    Świetny serial dający do myślenia.

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że podzieliłaś się swoją opinią. Ja miałam bardzo podobne przemyślenia. Również ledwo przeżyłam do bólu realną scenę samobójstwa.

      Usuń
  5. Jednak znalazła sie jedna zagubiona owieczka, która serialu nie widziała, ani nie słyszała o nim :D
    Nie mniej jednak zainteresowałaś mnie i będę próbowała znaleźć czas na 13 reasons why.
    Ładnego masz bloga, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a jednak! Cieszę się, że dowiedziałaś się o nim ode mnie, haha. Bardzo dziękuję 😊 Mam nadzieję, że Ci się spodoba!

      Usuń
  6. Ja chciałam się wziąć za książkę ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam o tym serialu na innym blogu i miałam zamiar go obejrzeć. Twoja recenzja trochę mnie zniechęciła. Serial wydaje się dosyć depresyjny, a ja raczej za takimi nie przepadam.
    mój blog, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam na celu nikogo zniechęcać, jednak nie ma co ukrywać serial jest depresyjny, bo cała fabuła kręci się wokół tego. Przynajmniej Cię uświadomiłam :)

      Usuń
    2. Wiem, że nie chciałaś nikogo zniechęcić i cieszę się, że trafiłam na ten post, że mogłam dzięki niemu spojrzeć na serial z innej perspektywy ;)

      Usuń
  8. Oglądałam ten serial. Wywołał we mnie naprawdę wiele emocji. Na początku byłam zaciekawiona potem trochę się zniechęciłam, bo pomyślałam, że powody, dla których Hanna się zabiła były naprawdę banalne. Ale koniec.. Płakałam. Nie mogłam trochę się pozbierać i przeżywałam. Serial godny polecenia, bo właśnie takie ekranizacje się ceni. Te, które łapią za serce i wywołują łzy.
    Obserwuję!
    Zza Obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  9. Obejrzałam ten serial w dwa dni. Jest świetny, mimo wszystko, wydaje mi się, że reakcje Hanny były przesadzone na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam czasem takie wrażenie jednak doszłam do wniosku, że to był specjalny zabieg, by pokazać, że kumulacja błahych spraw może doprowadzić do załamania. Super, że Ci się podobał :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, które są dla mnie największą motywacją. Jesteście świetni!
Śmiało wstawiajcie link do siebie, chętnie odwiedzam.
Zgadzam się na wspólną obserwację, jeśli dany blog mi się spodoba.
Miłego dnia💓